Dzisiaj piątek trzynastego. Wierzycie, że ten dzień przynosi pecha? Ja nigdy nie wierzyłam w takie rzeczy i mam nadzieję, że w tym tygodniu limit pecha już wykorzystałam do cna, bo pecha miałam i to ogromnego. :/
Pierwsze zaliczenie na uczelni już za mną i na szczęście pozytywnie zakończone.
Dzisiaj prezentuję Wam całkiem przyjemne śniadanko. Forma jest zdrowa, tania i przede wszystkim bardzo smaczna.
DZIKUS W KĄPIELI MLECZNEJ
Składniki:
-1 torebka ryżu dzikiego
-1 jabłko
-0,5 szklanki mleka
-cynamon
-cukier
Z jabłka ścinamy górną część tworząc tzw. "kapelusik". Wydrążamy pestki i ogryzkę. Wsypujemy do środka 2 łyżeczki cukru i troszkę cynamonu, po czym przykrywamy jabłko "kapeluszem" i wstawiamy do piekarnika na 150- 170 stopni, aż do pęknięcia.
Ryż gotujemy w osolonej wodzie przez 15 min, tak by był al dente.
Do rondelka wlewamy mleko, wrzucamy pokrojone w kostkę jabłko i ugotowany ryż. Mieszamy wszystko razem, póki mleko nie zrobi się bardzo gorące.
Smacznego!